Alpy Albańskie: co w nich zobaczyć i jak to zrobić ze Szkodry
Park narodowy Alpet e Shqipërisë ma 830 km2 i zaczyna się godzinę za Szkodrą. Theth, Valbona, Kelmend, Curraj i Epërm, Niebieskie Oko i jak to zaplanować.
Alpy Albańskie, oficjalnie park narodowy Alpet e Shqipërisë, mają powierzchnię około 830 km2. Nazywa się je też Prokletije albo Bjeshkët e Nemuna, czyli Przeklęte Góry. Wznoszą się na północ od Jeziora Szkoderskiego i należą do ostatnich naprawdę nietkniętych miejsc w Europie.
Ze Szkodry są bliżej, niż się wydaje: pierwsze wioski to godzina jazdy, Theth dwie i pół do trzech i pół godziny.
Przejście z Theth do Valbony
Podstawowym przeżyciem całego pasma jest przejście między Theth a Valboną przez przełęcz na wysokości około 1800 metrów. To 17 kilometrów i zależnie od tempa 6 do 9 godzin marszu. Technicznie nic trudnego, ale długi dzień. Trasa jest oznakowana w obu kierunkach, a w sezonie idzie nią sporo ludzi.
Wszystko istotne, w tym jak połączyć to z promem i minibusami, jest w naszym artykule o szlaku Valbona-Theth.
Theth, Grunas i Niebieskie Oko
Okolice Theth są pełne wąwozów i wody. Dwóch rzeczy nie da się pominąć:
- Wodospad Grunas, około 30 metrów wysokości, półtorej godziny tam i z powrotem z centrum wioski łatwą ścieżką.
- Niebieskie Oko (Syri i Kaltër), małe oczko z krystalicznie czystą turkusową wodą. Pół godziny autem od Theth plus kolejne 25 minut pieszo. Latem można się ochłodzić, ale woda jest zimna cały rok.
Kiedy Theth ma sens, a kiedy nie, omawiamy w Theth ze Szkodrą jako bazą.
Kelmend i Lepusha
Kelmend to najbardziej północny i najbardziej zapadły kąt Albanii, gdzie jedzie się po tradycyjną wieś, nie po atrakcje. Osada Lepusha jest typowym celem: pastwiska, drewniane domy, cisza. Zimą większość tej okolicy jest nieosiągalna.
Curraj i Epërm
Na wpół opuszczona wioska Curraj i Epërm jest dla tych, którzy szukają prawdziwej ciszy. Mieszka tam dziś zaledwie kilka osób, nie prowadzi tam żadna droga, idzie się pieszo albo umawia łódź i podwiezienie. Atmosfera jest inna niż gdziekolwiek w okolicy.
Prom po jeziorze Komani
Najprostszy sposób, by zobaczyć Alpy bez chodzenia, to rejs promem po jeziorze Komani. Dwie i pół godziny między pionowymi ścianami, wodospadami i wioskami bez dojazdu drogą. Dokładne godziny, ceny i kontakty WhatsApp do przewoźników mamy w przewodniku po jeziorze Komani.
Pieszo i na rowerze
Szlaki prowadzą lasami, wzdłuż górskich rzek i przez przełęcze, i sięgają od przedpołudniowego spaceru po kilkudniowy trek. Rowerem przejedziecie dolne partie i doliny rzeczne; wysokie przełęcze wymagają doświadczenia i czasu. Gościom dajemy rowery bezpłatnie, więc krótsze pętle nie wymagają żadnej wypożyczalni.
Bardziej płaską i łatwą wersję na jeden dzień daje Jezioro Szkoderskie.
Co tu żyje i rośnie
W Alpach spotkacie sarny i jelenie, dzikie kozy, lisy i wiele gatunków ptaków. Realnie są tu też niedźwiedzie i węże, więc w odludnych partiach warto dawać znać, że się idzie, i nie schodzić ze szlaku. Roślinność zmienia się z wysokością i miesiącem, najbujniej kwitnie w czerwcu.
Kiedy jechać
- Czerwiec do września to główny sezon, przełęcze są przejezdne, a guesthouse’y otwarte.
- Maj i październik są spokojne i tańsze, ale wyżej może zalegać śnieg, a przejście do Valbony może nie być możliwe.
- Listopad do kwietnia oznacza zwykle zamknięte górskie drogi, przełęcz Qafa e Thorës leży pod śniegiem.
- Prom po jeziorze Komani pływa od 15 kwietnia do 5 listopada.
Jak to zaplanować
Alpy działają jako jednodniowa wycieczka (Theth, Boga, jezioro Komani) i jako dwu lub trzydniowe przedsięwzięcie z przejściem. Cały tydzień rozpisany dzień po dniu jest w naszym planie północnej Albanii.
Gdzie mieszkać
Ze Szkodry wyjeżdżacie rano w góry, a wieczorem wracacie do siebie. Duży bagaż zostawiacie u nas, gdy idziecie na dwa dni przez przełęcz, a rowery macie bezpłatnie. Zajrzyjcie na dostępność.